|
Śmierć |
| Autor |
Wiadomość |
nieosiagalnax3 

Posty: 20 Dołączyła: 25 Lip 2009
 Skąd: Polska
Casos: 64
|
Wysłany: 2009-07-27, 20:25
|
|
|
| Cytat | | nieosiagalnax3, a skąd wiesz co było przed urodzeniem skoro nie pamiętasz nic do ukończenia ok 4 roku życia ? |
kto powiedział, że nie pamiętam? |
|
|
|
|
 |
Hefalumpa Jestem  Lord Vader


Posty: 784 Wiek: 17 Dołączył: 30 Cze 2009
 Skąd: Ostrowiec
Casos: 388
|
Wysłany: 2009-07-27, 20:30
|
|
|
| Cytat | | kto powiedział, że nie pamiętam? |
Szczegółowe badania?
Szczegółowe badania dowodzą że mózg człowieka jest na tyle rozwiniety by zapamiętwyać bierzące wydarzenia dopiero około czwartego roku życia. Więc o ile nie jestes ewenementem na skalę światową nie pamiętasz |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
nieosiagalnax3 

Posty: 20 Dołączyła: 25 Lip 2009
 Skąd: Polska
Casos: 64
|
Wysłany: 2009-07-28, 13:26
|
|
|
| Cytat | | Cytat | | kto powiedział, że nie pamiętam? |
Szczegółowe badania?
Szczegółowe badania dowodzą że mózg człowieka jest na tyle rozwiniety by zapamiętwyać bierzące wydarzenia dopiero około czwartego roku życia. Więc o ile nie jestes ewenementem na skalę światową nie pamiętasz |
może akurat szczegółowo wszystkiego nie pamiętam, ale coś niecoś owszem. |
|
|
|
|
 |
Sousuke 


Posty: 154 Wiek: 21 Dołączył: 18 Sty 2009

Casos: 366
|
Wysłany: 2009-07-29, 04:14
|
|
|
| Cytat | | Mnie tylko zastanawia co jest po drugiej stronie |
Nic, umierasz to co ma być więcej. Mózg też umiera więc nie wiem jakbyś chciał zobaczyć co jest potem.
Btw, to co wierzący określają duszą to w rzeczywistości mózgu, więc nic dalej nie może być. |
|
_________________ : ) |
|
|
|
 |
Lechoo91  z benzyną we krwi


Posty: 508 Wiek: 19 Dołączył: 15 Gru 2009 Skąd: Katowice
Casos: 1116
|
Wysłany: 2010-01-11, 17:01
|
|
|
Ja się nie lękam, skoro dotknęło to około 100 mld. istnień od początku świata i doświadczy tego X razy więcej na przestrzeni lat, wnioskuję że to nie musi być takie straszne. A nawet wydaje mi się, że lista rzeczy gorszych od śmierci (rzeczy których można doświadczyć za życia) jest dłuższa niż nam się wydaje
A tak w ogóle to najbardziej z tych wszystkich systemów, przekonuje mnie reinkarnacja jednak i jej jestem sceptyczny... |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
Babcia 

Posty: 33 Dołączyła: 26 Lut 2010
Casos: 70
|
Wysłany: 2010-03-02, 18:02
|
|
|
| Śmierć dotyczy tylko ciała, dusza nie umiera i tego jestem pewna na 100%. |
|
_________________ Prawda i sprawiedliwość |
|
|
|
 |
Darcia 

Posty: 60 Wiek: 15 Dołączyła: 21 Gru 2009
Casos: 142
|
Wysłany: 2010-03-09, 12:43
|
|
|
| Swojej nie, boję się jedynie, że kiedyś umrą wszyscy ludzie, których znałam i zostanę sama na świecie. Swojej śmierci się nie boję - bo po drugiej stronie czeka na mnie przyjaciółka i ukochany, zmarły niecały miesiąc temu wujek. |
|
|
|
|
 |
Herudraug  Margines Społeczny :D


Posty: 62 Wiek: 14 Dołączył: 18 Lut 2010
Casos: 162
|
Wysłany: 2010-03-14, 19:02
|
|
|
Śmierć... z naukowego punktu widzenia jest to zatrzymanie się serca i mózgu, przez co i innych narządów w naszym organiźmie. Potem już ciało tylko się rozkłada i pozostają sam wapń oraz inne minerały, z których składają się kości.
Jednak myślę, że nie jest to koniec... reinkarnacja? zaświaty? niebo? może... a może jeszcze coś innego? nie wiem. |
|
|
|
|
 |
Ziou  Pieprzona pieprzem.


Posty: 11 Wiek: 16 Dołączyła: 16 Kwi 2010
Casos: 30
|
Wysłany: 2010-04-17, 14:22
|
|
|
Często się zastanawiam co jest po śmierci.
Boję się tego tylko pod tym względem, że po śmierci już przestanę istnieć.
Nie potrafię sobie wyobrazić tego.
Zależy w co kto wierzy.
Głupio by było gdyby się okazało, że po śmierci zostają z nas tylko kości. |
|
|
|
|
 |
Lechoo91  z benzyną we krwi


Posty: 508 Wiek: 19 Dołączył: 15 Gru 2009 Skąd: Katowice
Casos: 1116
|
Wysłany: 2010-04-18, 13:17
|
|
|
Ja się nie lękam tego, co jest po śmierci - tam nie ma strachu, radości, smutku, pamięci, rozmyślań o tym stanie, potrafię sobie to wyobrazić taki "Power OFF" niczym zgaszony telewizor, jak głęboki sen w którym nic się nie czuje, śni, myśli, itp. tam nie istnieje czas (dlatego mimo, że spaliśmy całą noc to wydaje nam się, że kilka sekund temu dopiero zamykaliśmy oczy)
bardziej się boję samego przejścia "żywy > zmarły", nie chciałbym umierać powoli, mając tego pełną świadomość np. topiąc się albo będąc zamknięty na żywca w trumnie czy spadać z wieżowca, już wolałbym sobie sam strzelić w głowę albo zginąć w wypadku... |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|