Sorbitol  Chemiczna lanserka. xD


Posty: 1778 Wiek: 18 Dołączyła: 28 Paź 2008
 Skąd: życie na ziemi?
Casos: 4538
Pomogła: 2 razy
|
Wysłany: 2009-11-28, 15:17 Piąta Ewangelia.
|
|
|
Jak wiadomo Kościół Katolicki uznaje za prawdziwe cztery Ewangelie, ale wiadomo z różnych źródeł, że jeszcze jedna napisał Didymus Juda Tomasz, w sieci można znaleść tłumaczenie.
Zamieszczam je poniżej byście nie musieli szukać.
Zapraszam do przeczytania.
| Cytat | 1 I rzekł: Kto odnajdzie znaczenie tych słów, nie zakosztuje śmierci.
2 Rzekł Jezus: Niech ten, który szuka, nie ustaje w poszukiwaniu aż znajdzie. I gdy znajdzie, zadrży, a jeśli zadrży, będzie się dziwił i będzie panował nad Pełnią.
3 Rzekł Jezus: Gdy wasi przywódcy powiedzą wam: to królestwo jest w niebie, wtedy ptaki niebieskie będą pierwsze przed wami. Gdy powiedzą wam, że ono jest w morzu, wtedy ryby będą pierwsze przed wami. Ale królestwo jest tym, co jest w was i tym, co jest poza wami. Skoro poznacie samych siebie, wtedy będziecie poznani i będziecie wiedzieć, że jesteście synami Ojca żywego. Jeśli zaś nie poznacie siebie, wtedy istniejecie w nędzy i sami jesteście nędzą.
4 Rzekł Jezus: Starzec w swych dniach nie będzie się wahał pytać małego, siedmiodniowego chłopca o miejsce życia i będzie żył. Wielu pierwszych będzie ostatnimi i staną się jednością.
5 Rzekł Jezus: Poznaj to, co jest przed twoim obliczem, a to, co ukryte przed tobą, wyjawi się tobie. Nie ma bowiem niczego ukrytego, co nie zostanie odkryte.
6 Zapytali Go uczniowie Jego: Czy chcesz, abyśmy pościli? W jaki sposób mamy modlić się, dawać jałmużnę i przestrzegać przepisów odnośnie do jedzenia? Rzekł Jezus: Nie kłamcie, nie czyńcie tego, czego nienawidzicie - wszystko jest jawne w obecności nieba. Nie ma bowiem niczego ukrytego, co nie zostanie odkryte i niczego tajnego, co nie może być ujawnione.
7 Rzekł Jezus: Szczęśliwy lew, którego zje człowiek. I lew stanie się człowiekiem. Przeklęty człowiek, którego zje lew. I człowiek stanie się lwem.
8 I rzekł: Człowiek jest podobny do rozumnego rybaka. Ten, gdy wrzucił swą sieć do morza, wyciągnął ją z morza pełną małych ryb. Wśród nich rozumny rybak znalazł dużą, ładną rybę. Wyrzucił wszystkie małe ryby do morza, a bez trudu wybrał dużą rybę. Kto ma uszy do słuchania, niech słucha:
9 Rzekł Jezus: Oto wyszedł siewca, napełnił swą rękę i rzucił. Kilka (ziaren) padło na drogę, Przyleciały ptaki i zebrały je. Inne padły na skałę i nie wypuściły korzenia w głąb ziemi, nie wydały kłosów ku niebu. Inne padły między ciernie, a te przydusiły je i robak je zjadł. A inne padły na ziemię dobrą. I wydała ona piękny owoc ku niebu, przyniosła sześćdziesiąt miar i sto dwadzieścia miar.
10 Rzekł Jezus: Przyniosłem ogień na świat i oto podtrzymuję go, aż zapłonie.
11 Rzekł Jezus: Oto niebo przeminie i tamto, które jest nad nim przeminie i zmarli nie ożyją, a żywi nie będą umierać. W dniach, w których zjedliście coś śmiertelnego, uczynicie to żywym. Jeśli będziecie istnieć w światłości, co uczynicie? W dniu, w którym jesteście jednym, staliście się dwoma. Jeśli zaś staliście się dwoma, co uczynicie?
12 Spytali uczniowie Jezusa: Wiemy, że odejdziesz od nas; kto będzie naszym przełożonym? Rzekł im Jezus: Dokąd poszliście, pójdziecie do Jakuba Sprawiedliwego; niebo i ziemia powstały z jego powodu.
13 Rzekł Jezus uczniom swoim: Porównajcie i powiedzcie mi, kogo przypominam? Powiedział Mu Szymon Piotr: Jesteś podobny do sprawiedliwego anioła. Powiedział Mu Mateusz: Jesteś podobny do człowieka, który miłuje wiedzę i jest rozumny. Powiedział Mu Tomasz: Nauczycielu, moje usta nie ujmą zupełnie tego, aby powiedzieć, do kogo jesteś podobny. Rzekł Jezus: Ja nie jestem twoim nauczycielem, ponieważ wypiłeś i napoiłeś się ze źródła kipiącego, które ja odmierzyłem. I wziął go i odwrócił się, i powiedział mu trzy słowa. Gdy zaś Tomasz przyszedł do swych przyjaciół, zapytali go: Co ci Jezus powiedział? Rzekł im Tomasz: Jeśli wam powiem jedno ze słów, które mi powiedział, podniesiecie kamienie, aby rzucić we mnie, a ogień wyjdzie z kamieni, aby was spalić.
14 Rzekł im Jezus: Jeśli pościcie, tworzycie sobie grzechy, a jeśli się modlicie, będziecie skazani. Jeśli dajecie jałmużnę, wyrządzicie krzywdę swoim duchom. Jeśli wychodzicie do jakiejkolwiek prowincji, i jeśli wędrujecie po wioskach, i jeśli was przyjmują, to jedzcie, co przed wami położą, uzdrawiajcie chorych, którzy są wśród nich. Bowiem to, co wejdzie do waszych ust, nie zanieczyści was, ale to, co wychodzi z waszych ust, jest tym, co was zanieczyści.
15 Rzekł Jezus: Jeśli ujrzycie takiego, którego nie zrodziła kobieta, padnijcie na wasze twarze, uczcijcie go - ten jest waszym ojcem.
16 Rzekł Jezus: Ludzie może myślą, że przyszedłem, aby przynieść pokój na świat, a nie wiedzą, że przyszedłem, aby przynieść rozdarcia, ogień, miecz, walkę. Gdy bowiem pięciu będzie w domu, trzech powstanie przeciw dwom, a dwu przeciwko trzem, ojciec przeciw synowi, a syn przeciwko ojcu. I staną się wobec siebie samotni.
17 Rzekł Jezus: Dam wam to, czego oko nie widziało i czego ucho nie słyszało, i czego ręka nie dotknęła, i co nie weszło do serca człowieka.
18 Rzekli uczniowie do Jezusa: Powiedz nam, w jaki sposób nastanie nasz koniec? Odrzekł Jezus: Odkryliście już początek, aby poszukać końca; tam bowiem, gdzie jest początek, tam będzie i koniec. Błogosławiony, kto stanie na początku - pozna koniec i nie zakosztuje śmierci.
19 Rzekł Jezus: Błogosławiony ten, który istniał zanim się stał. Gdy będziecie moimi uczniami i będziecie słuchać słów moich, te kamienie będą wam służyły. Pięć drzew bowiem macie w raju. Nie poruszają się latem ani zimą, a liście ich nie spadają. Kto je pozna, ten nie zakosztuje śmierci.
20 Rzekli uczniowie do Jezusa: Powiedz nam, do czego podobne jest królestwo niebieskie? Rzekł im: Podobne jest do ziarna gorczycy, najmniejszego ze wszystkich nasion. Jeśli padnie na ziemię, którą się uprawia, wydaje w górę ogromną gałąź, aby stać się osłoną dla ptaków niebieskich.
21a Rzekła Mariham do Jezusa: Do kogo podobni są twoi uczniowie? Odrzekł: Podobni są do małych dzieci przebywających na polu, które do nich nie należy. Jeśli przyjdą właściciele tego pola, powiedzą: Zostawcie nam nasze pola! Oni staną nadzy przed nimi, aby im je zostawili, aby dali swe pole.
21b Dlatego mówię: Jeśli pan domu wie, że przychodzi złodziej, będzie czuwał aż on przyjdzie i nie pozwoli mu, aby podkopał się do wnętrza jego domu, jego królestwa, aby zabrać jego rzeczy. Wy zaś czuwajcie od początku świata. Opaszcie się razem, silnie w biodrach, aby rozbójnicy nie znaleźli drogi, aby wejść do was, gdyż znajdą oni korzyść, której wy oczekujecie. Niech wśród was zjawi się rozumny człowiek, aby, gdy owoc dojrzeje, przyszedł szybko i mając sierp w ręku ściął go. Kto ma uszy do słuchania, niech słucha.
22 Jezus zobaczył malców pijących mleko. Rzekł do swych uczniów: Te maleństwa pijące mleko podobne są do tych, którzy weszli do królestwa. Spytali Go: Jeśli staniemy się małymi, wejdziemy do królestwa? Odrzekł im Jezus: Wejdziecie, jeśli macie zwyczaj czynić dwa jednością i stronę wewnętrzną czynić tak, jak stronę zewnętrzną, a stronę zewnętrzną tak, jak wewnętrzną, stronę górną jak stronę dolną, i jeśli macie zwyczaj czynić to, co męskie i żeńskie jednością, aby to, co jest męskie nie było męskim, a to, co jest żeńskie nie było żeńskim; jeśli będziecie mieli zwyczaj czynić oczy jednym okiem, a jedną rękę dacie w miejsce ręki i nogę w miejsce nogi, i obraz w miejsce obrazu - wtedy wejdziecie do królestwa.
23 Rzekł Jezus: Wybiorę was jednego z tysiąca i dwu z dziesięciu tysięcy; pozostaną jedną jednością.
24 Rzekli Mu uczniowie Jego: Poucz nas o miejscu, w którym ty jesteś, ponieważ trzeba nam, abyśmy go szukali. Rzekł im: Kto ma uszy, niech słucha. Istnieje światłość w człowieku światłości - on oświetla cały świat. Gdy nie oświetla, jest ciemność.
25 Rzekł Jezus: Kochaj swego brata jak swą duszę, strzeż go, jak źrenicę swego oka.
26 Rzekł Jezus: Widzisz drzazgę, która jest w oku twego brata, zaś belki, która jest w twoim oku nie dostrzegasz. Jeśli wyrzucisz belkę z twego oka, wtedy przejrzysz, aby wyciągnąć drzazgę z oka twego brata.
27 Rzekł Jezus: Jeśli nie będziecie pościć na świecie, nie znajdziecie się przed królestwem. Jeśli nie uczynicie szabatu szabatem, nie zobaczycie Ojca.
28 Rzekł Jezus: Stanąłem w środku świata i objawiłem się im w ciele. Znalazłem ich wszystkich pijanych. Nie znalazłem nikogo wśród nich spragnionego, a dusza moja bolała nad synami ludzkimi, gdyż są ślepi w swych sercach i nie przejrzą, że puści przyszli na świat i starają się wyjść z tego świata puści. Teraz jednak są pijani. Gdy odrzucą swoje wino, wtedy będą pokutować.
29 Rzekł Jezus: Jeśli ciało powstało z powodu ducha, to cud; jeśli duch dla ciała, to jest cud cudów. Ale dziwię się temu: jak tak wielkie bogactwo zamieszkało w tej nędzy.
30 Rzekł Jezus: W miejscu, w którym jest trzech bogów, tam są bogowie. Miejsce, gdzie dwu lub jeden jest, ja jestem z nim.
31 Rzekł Jezus: Nie bywa prorok uznany w swej własnej wiosce, lekarz zwykle nie leczy tych, którzy go znają.
32 Rzekł Jezus: Miasto zbudowane na wysokiej górze jest umocnione. Nie może upaść, ani nie będzie się mogło ukryć.
33 Rzekł Jezus: To, co słyszysz jednym uchem i drugim uchem, głoś na waszych dachach. Nikt bowiem nie zapala lampy i nie stawia jej pod korcem, ani nie stawia jej w miejscu ukrytym, lecz zwykle stawia ją na świeczniku, aby każdy wchodzący i wychodzący widział jej światło.
34 Rzekł Jezus: Jeśli ślepiec prowadzi ślepego, zazwyczaj obaj wpadają do dołu.
35 Rzekł Jezus: Niemożliwe, aby ktoś wszedł do domu siłacza, pochwycił go przemocą, jeśli wpierw nie zwiąże jego rąk. Wtedy wywróci jego dom.
36 Rzekł Jezus: Nie troszczcie się od rana do wieczora i od wieczora do rana, co włożycie na siebie.
37 Spytali uczniowie Jego: Którego dnia objawisz się nam i którego dnia ujrzymy ciebie? Odrzekł Jezus: Jeśli będziecie mieli zwyczaj ukazywać nie wstydząc się te części ciała, które godzi się zakrywać, i będziecie brać szaty wasze i rzucać je pod wasze stopy, jak małe dzieci, i będziecie je deptać, wówczas ujrzycie Syna żywego i nie będziecie się bać.
38 Rzekł Jezus: Wielekroć pragnęliście usłyszeć te słowa, które wam mówię i nie macie nikogo, od kogo byście je słuchali. Nadejdą dni, kiedy szukać mnie będziecie, a nie znajdziecie mnie.
39 Rzekł Jezus: Faryzeusze i uczeni w Piśmie wzięli klucze poznania i ukryli je; nie weszli do środka i nie pozwolili wejść tym, którzy chcieli. Wy zaś stańcie się przebiegłymi, jak węże i czystymi, jak gołębie.
40 Rzekł Jezus: Krzew winny zasadzono poza Ojcem, a ponieważ nie jest mocny, wyrwą go z korzeniami i zniszczeje.
41 Rzekł Jezus: Temu, który coś ma w ręku, dodadzą, a temu, który nic nie posiada, i tę drobnostkę, którą ma, zabiorą.
42 Rzekł Jezus: Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!
43 Rzekli Mu uczniowie Jego: Kim jesteś, który nam to mówisz? W tym, co wam mówię, nie znajdujecie, kim jestem? Lecz staliście się jak ?ydzi: lubią drzewo i nienawidzą jego owocu, i lubią owoc, a nienawidzą drzewa.
44 Rzekł Jezus: Temu, kto bluźni przeciw Ojcu, będzie wybaczone, i temu, kto bluźni przeciw Synowi, będzie wybaczone. Temu zaś, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie wybaczone ani na ziemi, ani w niebie.
45 Rzekł Jezus: Nie zbiera się winogron z cierni ani nie zbiera się fig z ostu. Nie dają one bowiem owocu. Dobry człowiek zwykle przynosi dobro ze swego skarbca, zły człowiek zwykle przynosi zło ze swego skarbca, który jest w jego sercu, i mówi zło, bowiem z obfitości serca przynosi zło
46 Rzekł Jezus: Od Adama aż do Jana Chrzciciela wśród zrodzonych z kobiet nie powstał wywyższony nad Jana Chrzciciela tak, aby jego oczy się nie łamały. Powiedziałem jednak: ten z was, który stanie się maluczkim, pozna królestwo i zostanie wywyższony nad Jana Chrzciciela.
47 Rzekł Jezus: Niemożliwe, aby człowiek dosiadał dwu koni, aby napinał dwa łuki i niemożliwe, żeby sługa służył dwom panom: jednego będzie szanował, a drugiego będzie krzywdził. Człowiek zwykle nie pije starego wina i natychmiast nie pragnie pić wina młodego; zazwyczaj nie wlewa się młodego wina do starego bukłaka, by go nie zniszczyć. Nie przyszywa się starej łaty do nowej szaty, ponieważ powstanie rozdarcie.
48 Rzekł Jezus: Jeśli dwaj zawrą pokój między sobą w tym samym domu, to powiedzą górze: Posuń się!, i ona się posunie.
49 Rzekł Jezus: Błogosławieni samotni i wybrani - wy znajdziecie królestwo, ponieważ pochodząc z niego, ponownie tam wejdziecie.
50 Rzekł Jezus: Jeśli pytają was, skąd jesteście, odpowiedzcie im: Przybyliśmy ze światłości, z miejsca, które jest światłością samą z siebie, która powstała i objawiła się w swych obrazach. Jeśli będą wam mówili, kim jesteście, odpowiedzcie: Jesteśmy Jego synami i wybrańcami Ojca żywego. Jeśli spytają was, jaki jest mak waszego Ojca w was, odpowiedzcie im: To jest ruch i odpocznienie.
51 Spytali Go uczniowie Jego: W którym dniu nastanie odpocznienie zmarłych i którego dnia nastanie nowy świat? Odrzekł im: To, czego wyczekujecie, nadeszło, ale wy tego nie wiecie.
52 Spytali Go uczniowie Jego: Dwudziestu czterech proroków nauczało w Izraelu i wszyscy mówili o tobie. Odrzekł im: Pozostawiliście tego, który żyje wśród was, a mówiliście o zmarłych.
53 Spytali Go uczniowie Jego: Obrzezanie jest pożyteczne czy nie? Odrzekł im: Gdyby było potrzebne, ojcowie płodziliby obrzezanych w ich matkach, ale obrzezanie w Duchu znalazło prawdziwie pełny pożytek.
54 Rzekł Jezus : Błogosławieni ubodzy, wasze jest królestwo niebieskie.
55 Rzekł Jezus: Kto nie znienawidził swego ojca i swej matki, nie będzie moim uczniem; i kto nie znienawidził swych braci i swych sióstr, nie dźwiga swego krzyża tak, jak ja, nie będzie mnie godnym.
56 Rzekł Jezus: Kto poznał świat, znalazł trupa, a kto znalazł trupa, świat nie jest go wart.
57 Rzekł Jezus: Królestwo Ojca podobne jest do człowieka, który ma dobre ziarno. Nieprzyjaciel jego przyszedł nocą i wrzucił kąkol do dobrego ziarna. Człowiek nie pozwolił wyrwać kąkolu i powiedział im: Abyście przychodząc wyrwać kąkol, nie wyrwali z nim i pszenicy. W dniu bowiem żniw, gdy ukaże się kąkol, zbierze się go spali.
58 Rzekł Jezus: Błogosławiony człowiek, który cierpiał - znalazł życie.
59 Rzekł Jezus: Przypatrzcie się temu, który żyje, dopóki żyjecie, abyście nie umarli, a nie starajcie się go widzieć nie mogąc się mu przypatrzeć.
60 O Samarytaninie, który niósł jagnię i szedł do Judei, rzekł do swych uczniów: Ten z jagnięciem? Odrzekli Mu: Aby je zabić i zjeść. Rzekł im: Jak długo ono żyje, on nie zje go, lecz jeśli je zabije, stanie się trupem. Powiedzieli Mu: Inaczej tego nie może zrobić. Rzekł im: Wy sami szukajcie dla siebie miejsca spokojnego, abyście nie stali się trupami i nie zjedzono was.
61 Rzekł Jezus: Dwaj będą spoczywać na łożu: jeden umrze, drugi będzie żył. Rzekła Salome: Ktoś ty, człowiecze? Czyjś? Wszedłeś na moje łoże i zjadłeś z mego stołu. Rzekł jej Jezus: Ja jestem tym, który powstał z równego sobie: Dano mi to, co należy do mego Ojca. Jestem twoją uczennicą. Dlatego mówię: jeśli ktoś jest równy, wypełni się światłością, gdy się oddzieli, napełni się ciemnością.
62 Rzekł Jezus: Tajemnice moje mówię godnym moich tajemnic. Co czyni twoja prawica, niech nie wie twoja lewica.
63 Rzekł Jezus: Był człowiek zamożny, który miał wiele majętności. Powiedział: Będę używał moich majętności: siał, żął, sadził, napełniał swój skarbiec owocami, abym nie cierpiał niedostatku. O tym właśnie myślał w swym sercu. I jednej nocy zmarł. Kto ma uszy, niech słucha.
64 Rzekł Jezus: Pewien człowiek miał gości i gdy przygotował wieczerzę, posłał swego sługę, aby sprosił gości. Ten poszedł do pierwszego i powiedział mu: Pan mój zaprasza ciebie. Odrzekł: Mam pieniądze u kupców, oni przyjdą do mnie wieczorem; pójdę, aby wydać im polecenia. Wymawiam się od wieczerzy. Poszedł do drugiego i powiedział mu: Pan mój zaprosił ciebie. Odrzekł mu: Kupiłem dom i proszą mnie na jeden dzień. Nie będę miał czasu. Poszedł do innego i powiedział mu: Pan mój zaprasza ciebie. Odrzekł mu: Mój przyjaciel będzie się żenił, a ja będę wydawał ucztę. Nie będę mógł przyjść. Usprawiedliwiam się od wieczerzy. Poszedł do innego i powiedział mu: Pan mój zaprasza ciebie. Odpowiedział mu: Kupiłem wieś, jestem w drodze, aby odebrać czynsz; nie będę mógł przyjść. Wymawiam się. Sługa przyszedł, powiedział swemu panu: Ci, których zaprosiłeś na ucztę, wymówili się. Rzekł pan do swego sługi: Wyjdź na drogi i tych, których znajdziesz, prowadź, aby wieczerzali; kupcy i handlarze nie wejdą do miejsca mego Ojca.
65 Rzekł Jezus: Pewien szlachetny człowiek miał winnicę i wynajął ją rolnikom, aby mu ją uprawiali i aby otrzymywał swój owoc od nich. Wysłał swego sługę, aby rolnicy dali mu owoc z winnicy. Oni pochwycili jego sługę, zbili go i o mało nie zabili. Sługa wrócił i powiedział to swemu panu. Rzekł pan: Może nie poznałeś ich. Wysłał innego sługę do rolników winnicy. Zbili również tego drugiego. Wtedy pan wysłał swego syna i rzekł: Może będą mieli respekt dla mego syna. Gdy rolnicy dowiedzieli się, że on jest dziedzicem winnicy, pochwycili go i zabili. Kto ma uszy, niech słucha.
66 Rzekł Jezus: Pokażcie mi kamień, który odrzucili budujący. To jest kamień węgielny.
67 Rzekł Jezus: Kto zna Pełnię będąc pozbawionym siebie, cierpi z braku Pełni.
68 Rzekł Jezus: Błogosławieni jesteście, jeśli znienawidzą was i prześladują was, bo nie znajdą żadnego miejsca tam, gdzie was prześladowano.
69 Rzekł Jezus: Błogosławieni, którzy znienawidzili siebie w swych sercach. Oni są tymi, którzy poznali Ojca w prawdzie. Błogosławieni głodni, aby nasycili żołądek tego, który pragnie.
70 Rzekł Jezus: Gdy pozwolicie powstać tamtemu, co jest w was, wtedy to, co macie, uratuje was. Jeśli nie istnieje tamto, co jest w was, wtedy to, czego nie macie w sobie, uśmierci was.
71 Rzekł Jezus: Zniszczę ten dom i nikt go nie odbuduje.
72 Rzekł jakiś człowiek do Niego: Powiedz mym braciom, by podzielili się ze mną dobrami mego ojca. Odrzekł mu: O człowiecze, kto mnie uczynił tym, który dzieli? Zwrócił się do swych uczniów mówiąc im: Czy jestem tym, który dzieli?
73 Rzekł Jezus: Oto obfite żniwo, robotników zaś niewielu. Proście Pana, aby wysłał robotników do żniwa.
74 Rzekł: Panie, wielu jest wokół studni, a w studni nie ma nikogo.
75 Rzekł Jezus: Wielu stoi przed drzwiami, ale nieliczni wejdą na gody.
76 Rzekł Jezus: Królestwo mego Ojca podobne jest do kupca posiadającego towary, który znalazł perłę. Ów kupiec był mądry: sprzedał towary i kupił sobie za nie samą perłę. Wy sami szukajcie jego skarbca, który nie ustaje, który trwa; miejsca, do którego mól nie wpadnie ani robak go nie niszczy.
77 Rzekł Jezus: Ja jestem światłością, która jest ponad wszystkimi. Ja jestem Pełnią, Pełnia wyszła ze mnie, Pełnia doszła do mnie. Rozłupcie drzewo, ja tam jestem. Podnieście kamień, a znajdziecie mnie tam.
78 Rzekł Jezus: Dlaczego wyszliście na pole? Aby oglądać trzcinę kołyszącą się na wietrze i by oglądać człowieka ubranego w miękką szatę? Oto wasi królowie i wasi dostojnicy, ci są ubrani w miękkie szaty. A oni nie będą mogli poznać prawdy.
79 Rzekła Mu kobieta z tłumu: Błogosławione łono, które cię nosiło i piersi, które cię karmiły. Odrzekł jej: Błogosławieni ci, którzy usłyszeli słowa Ojca i zachowali je w prawdzie. Nadejdą bowiem takie dni, gdy powiecie: Błogosławione łono, które nie poczęło, i piersi, które nie karmiły.
80 Rzekł Jezus: Kto poznał świat, znalazł ciało. Kto zaś znalazł ciało, tego świat nie jest wart.
81 Rzekł Jezus: Kto stał się bogatym, niech rządzi, a kto ma siłę, niech zaprzecza.
82 Rzekł Jezus: Kto jest blisko mnie, blisko jest ognia, a kto jest daleko ode mnie, daleko jest od królestwa.
83 Rzekł Jezus: Obrazy ukazują się człowiekowi, a światłość, która jest w nich, ukryta jest w obrazie światłości Ojca. On ujawni się, a jej obraz ukryty jest w Jego światłości.
84 Rzekł Jezus: Gdy zobaczycie podobnego wam, zwykle cieszycie się. Jeśli jednak oglądacie wasze obrazy, które powstały przed wami, które nie umierają ani nie ukazują się - to jak wiele zniesiecie?
85 Rzekł Jezus: Choć Adam powstał z wielkiej siły i wielkiego bogactwa, jednak nie stał się godnym was, bo będąc godnym nie zakosztowałby śmierci.
86 Rzekł Jezus: Lisy mają swoje nory i ptaki mają swoje gniazda, Syn Człowieczy zaś nie ma miejsca, aby skłonić głowę, odpocząć.
87 Rzekł Jezus: Nieszczęsne jest ciało, które zależy od (innego) ciała i nieszczęsna dusza, która zależy od tych dwu.
88 Rzekł Jezus: Aniołowie i prorocy przyszli do was i dadzą wam to, co wasze. A wy sami dacie im to, co jest w waszych rękach i powiecie sobie, którego dnia przyjdą i wezmą to, co jest ich?
89 Rzekł Jezus: Dlaczego myjecie zewnętrzną stronę czary i nie rozumiecie, że ten, który wykonał wnętrze czary, jest także twórcą strony zewnętrznej?
90 Rzekł Jezus: Przyjdźcie do mnie, dobre są moje ramiona i panowanie radosne, a znajdziecie odpocznienie dla siebie.
91 Rzekli Mu: Powiedz nam, kim jesteś, abyśmy uwierzyli w ciebie. Odrzekł im: Badacie oblicze nieba i ziemi, a tego przed wami nie poznaliście - to jest stosowny moment, którego nie potraficie zbadać,
92 Rzekł Jezus: Szukajcie, a znajdziecie; ale tego, o co pytaliście w tych dniach, nie powiedziałem wam wtedy. Teraz chcę wam powiedzieć, a wy o to nie pytacie
93 Nie dawajcie świętości psom, aby nie rzuciły jej na gnojowisko. Nie rzucajcie pereł świniom, aby nie pozostawiły ich [...].
94 Rzekł Jezus: Kto szuka, znajdzie, a kto puka, otworzą mu.
95 Rzekł Jezus: Jeśli macie miedziaki, nie dawajcie ich na lichwę, ale dajcie temu, który wam ich nie odda.
96 Rzekł Jezus: Królestwo Ojca podobne jest do kobiety, która wzięła trochę kwasu, wlała do mąki i zrobiła, z niego wiele chlebów. Kto ma uszy, niech słucha.
97 Rzekł Jezus: Królestwo Ojca podobne jest do kobiety niosącej dzban pełen mąki. Gdy szła daleką drogą, ucho dzbana oderwało się i mąka sypała się za nią na drogę. Nie wiedziała ani nie poznała straty. Gdy wróciła do domu, postawiła dzban na ziemi i stwierdziła, że jest pusty.
98 Rzekł Jezus: Królestwo Ojca podobne jest do człowieka pragnącego zabić możnego pana. Wydobył miecz w swym domu i wbił go w ścianę, aby poznać, czy jego ręka będzie silna. Wówczas zabił możnego pana.
99 Powiedzieli Mu uczniowie: twoi bracia i twoja matka stoją na zewnątrz. Rzekł im: Ci oto, którzy wypełniają wolę mego Ojca, są moimi braćmi i moją matką. To oni wejdą do królestwa mego Ojca.
100 Pokazali Jezusowi [sztukę] złota, powiedzieli Mu: Zwolennicy cesarza domagają się od nas podatków. Odrzekł im: Dajcie cesarzowi, co cesarskie, dajcie Bogu, co jest boskie, a co jest moje, dajcie mi.
101 Ten, kto nie żywi nienawiści wobec swego ojca i swej matki, jak ja, nie będzie moim uczniem. I ten, kto nie kocha swego ojca i swej matki, jak ja, nie może być uczniem moim. Matka moja bowiem, która [...] zaś moja matka prawdziwa dała mi życie.
102 Rzekł Jezus: Biada im, faryzeuszom, podobni są do psa leżącego w bydlęcym żłobie: ani nie je, ani bydłu jeść nie pozwala.
103 Rzekł Jezus: Błogosławiony ten człowiek, który wie, skąd wejdzie złodziej, bo powstanie, zbierze swoją [...] i opasze się w biodrach, zanim on wejdzie.
104 powiedzieli Mu: Chodź, módlmy się dzisiaj i pośćmy. Odrzekł Jezus: Jaki grzech popełniłem lub w czym mnie pokonano? Lecz jeśli oblubieniec wejdzie do komnaty małżeńskiej, wtedy niech poszczą i modlą się.
105 Rzekł Jezus: Kto pozna swego ojca i swoją matkę, tego nazwą synem rozpusty.
106 Rzekł Jezus: Gdy macie zwyczaj czynić dwoje jednością, staniecie się synami człowieczymi i powiecie: Góro przesuń się, ona się przesunie.
107 Rzekł Jezus: Królestwo podobne jest do pasterza posiadającego sto owiec. Jedna z nich, ta która była największa, zgubiła się. Pozostawił dziewięćdziesiąt dziewięć i szukał tej jednej, aż ją znalazł. Gdy zmęczył się, powiedział do owcy: Wolę ciebie niż tych dziewięćdziesiąt dziewięć.
108 Rzekł Jezus: Kto napił się z mych ust, stanie się takim, jak ja. Ja sam stanę się nim i tajemnice zostaną mu objawione.
109 Rzekł Jezus: Królestwo podobne jest do człowieka, który ma na swym polu skarb, a nie wie o nim. Po śmierci pozostawił go swemu synowi. Syn nie wiedząc [o skarbie] wziął pole, sprzedał je, a ten, który je kupił, przyszedł i orząc [znalazł] skarb. Rozpoczął dawać pieniądze na procent tym, którzy je chcieli.
110 Rzekł Jezus: Ten, kto znalazł świat stając się bogatym, niech sprzeciwi się światu.
111 Rzekł Jezus: Niebo wywróci się i ziemia w waszej obecności, a żywy z ?ywego nie ujrzy śmierci ani strachu, gdyż Jezus rzekł: Kto znalazł samego siebie, tego świat nie jest wart.
112 Rzekł Jezus: Biada temu ciału, które zależy od duszy. Biada tej duszy, która zależy od ciała.
113 Zapytali Go uczniowie Jego: W jakim dniu nadejdzie królestwo? Ono nie nadejdzie wtedy, gdy go wyczekują. Nie będą mówić: Oto tutaj, albo oto tam, lecz królestwo Ojca rozszerza się na ziemi, a ludzie go nie widzą.
114 Rzekł im Szymon Piotr: Niech Mariham odejdzie od nas. Kobiety nie są godne życia. Rzekł Jezus: Oto poprowadzę ją, aby uczynić ją mężczyzną, aby stała się sama duchem żywym, podobnym do was, mężczyzn. Każda kobieta, która uczyni siebie mężczyzną, wejdzie do królestwa niebios.
|
Co sądzicie na ten temat? |
|
_________________ Szczęście to.... "I love you" wielki, kolorowy napis na szarym obdrapanym murze. |
|