Menu
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy Lista Przebojów   Rejestracja   Profil   Zaloguj 
Rozmowy na temat wszystkich waznych spraw dotyczacych ekipy oraz forum. [Widoczne tylko dla ekipy forum] Dyskusje na temat telefonów komórkowych, palmtopów i nawigacji satelitarnych. Który jest najlepszy i dlaczego? Jezeli zajmujesz sie grafika to miejsce w którym mozesz pochwalic sie swoimi pracami. A takze poprosic o jej wykonanie. Wszystko na temat tworzenia stron internetowych problemy, pytania itp… Wszystko co jest zwiazane z systemami operacyjnymi problemy, pytania itp… Rozmowy na temat tego co i gdzie kupic. Doradzamy oraz pytamy. Dyskusje na temat programów. Który jest najlepszy i dlaczego. Chcesz cos kupic, sprzedac lub zamienic to jest wlasnie miejsce dla Ciebie. [Automatyczne czyszczenie co 30 dni] Wszystko co nas smieszy i rozbawia do lez. Tutaj znajdziesz smieszne zdjecia, gry, filmy i wiele innych. Kon by sie usmial. Forumowe gry i zabawy typu skojarzenia itd… Rozmowy o tym co nigdzie indziej nie pasuje. Chcialbys pomnozyc swoje pieniadze? Chcesz sie dowiedziec jak to zrobic? Lubisz obstawiac? To jest wlasnie forum dla Ciebie! Rozmyslania i przemyslenia na rózne tematy. Dyskusje na temat wydarzen w swiecie polityki w Polsce oraz na Swiecie. Rozmowy na temat ubran, subkultur i stylach zycia. Delikatne rozmowy na temat religii oraz wiary. To co uczniowe lubia najbardziej dyskusje na temat szkoly i nauki. Zdanie kobiet i mezczyzn na pewne tematy ;) Masz problem, chcesz sie z czegos zwierzyc ?? Albo pochwalic ? Poplotkowac? Po prostu napisz. Masz problem, chcesz sie z czegos zwierzyc ?? Albo pochwalic ? Poplotkowac? Po prostu napisz. Dyskusje na temat milosci i przyjazni. Dyskusje na temat uzywek i nalogów. Forum na którym mozemy sie dzielic wrazeniami z podrózy pomiedzy soba. Tutaj odkryjesz tajemnice zjawisk paranormalnych. Lubisz gotowac, eksperymentowac w kuchni? Pochwal sie swoimi osiagnieciami w tej dziedzinie. Dzial dla milosników koni mechanicznych. Tutaj mozesz sie pochwalic swoim Sport to zdrowie! Rozmowy o wydarzeniach sportowych. Wszystko na temat ksiazek, poezji i innych gatunków literackich. Rozmowy na temat swiata filmów, wydarzen filmowych i nowosci. Rozmowy na temat muzyki, imprez, wykonawców i sprzetu muzycznego. Dyskusje na temat gier komputerowych lub konsolowych. Forum dla prawdziwych Vipów. Jestes tutaj nowy? Chcesz poznac nowych ludzi? Napisz kilka slów o Sobie. Konkursy z nagrodami organizowane przez administracje forum. Jesli masz pytanie, sugestie lub problem dotyczacy forum badz jego uzytkowników napisz o tym! Wszystkie wazne informacje i nowosci dotyczace forum oraz jego uzytkowników.

Poprzedni temat «» Następny temat
Wierzysz w "miłość"?
Autor Wiadomość
Tom@szek86 





Posty: 70
Wiek: 31
Dołączył: 10 Mar 2009

Skąd: uk

Casos: 40
Medale: Brak


  Wysłany: 2009-03-16, 17:19   Wierzysz w "miłość"?

Czy wierzysz w miłość? Czy częstsza jest miłość platoniczna czy ta o podłożu erotycznym i dlaczego.
Co robić aby wciąż fascynować się sobą tak jak na początku związku?
_________________
pozdrowionka
 
     
Siiii. 




Posty: 1609
Wiek: 77
Dołączyła: 01 Lis 2008


Casos: 5474
Medale: 2 (Zobacz więcej...)
Użytkownik Miesiąca(:Ilość 2)

Pomogła: 2 razy

Wysłany: 2009-03-16, 17:42   

Wierze w miłość.
Po raz pierwszy w życiu wiem już czym jest miłość.. wiem co to znaczy kochać jednego i mieć silną wolę by nie zawracać sobie głowy innymi facetami.. wiem co to wierność , wiem co to znaczy zrobić dla kogoś wszystko.. oddać się całkowicie..
Jeżeli się naprawdę kogoś kocha to nic nie trzeba robić co do pytania trzeciegoTom@szek86, .. Fascynacja może być nawet lepsza.. O ile związek nie wygląda tak ,że jesteś z kimś tydzień zaczynasz uprawiać sex i próbować wszystkiego na raz.. później jest mniej ciekawie.
Co do miłości łóżkowej .. sex to sex . Przyjemność.. większa jeżeli robi się to z ukochaną osobą.W odpowiednim czasie.. miejsce tu już jak kto woli ;]
 
     
dziewczyna_1985 




Posty: 14
Dołączyła: 04 Maj 2009


Casos: 34
Medale: Brak


Wysłany: 2009-05-20, 10:13   

Pewnie że wierzę w miłość, a zeby fascynować się soba i wiecznie się nie zdudzić sobie trzeba być może czasem powolić drugiej osobie potęsknić. Wymyślać nowe pomysły na spędzanie czasu. Poprostu nie dopuścić żeby popaść w rutynę.
 
     
Sorbitol 
Chemiczna lanserka. xD





Posty: 1755
Wiek: 26
Dołączyła: 28 Paź 2008

Skąd: życie na ziemi?

Casos: 4542
Medale: Brak

Pomogła: 2 razy

Wysłany: 2009-05-20, 15:30   

Wierzę, bo ją czułam na sobie. Wierze bo widzę swoją best i jej chłopaka. Wierze, bo widzę wielu ludzi którzy są ze sobą szczęśliwi ale nie przez przyjaźń. Przez miłość właśnie. Miłośc to taki rodzaj przyjaźni między dwoma osobnikami różnej płci. :)
MIłość to nie tylko sex.... Sex to jakieś 15% związku... Ale przecież 85% to takie szare dni, które musimy sobie jakoś inaczej wypłenić.

Co robie żeby mój związek przetrwał? Na pewno nie pozwala żeby mój < 3 zapomniał o mnie, a w przypadku mojego charakteru jest to wręcz banalne. Taka już jestem i chyba dziękuje za to bardzo Stworzycielowi. Oprócz tego staram się żeby nie było monotonnie. A przede wszystkim... Nadal mam mnóstwo tajemnic w swoim charakterze, życiu, ciele do odkrycia, które właśnie czekają na niego każdego dnia. I to cieszy odkrywać coś nowego. Wiem sama po sobie wiem to po naszym związku... Mieliśmy chwilowy rozpad emocjonalny ale znów jesteśmy razem i wiem, ze ten chwilowy 'odskok' nie zmienił wiele, bo nadal moge się nim jarac tak jak pierwszego dnia, mięsiaca, tygodnia... tak jak by to sie nigdy nie stało. Wiem, zę to dziwne, ale facet nie powinien na dzień dobry dostać wszystkiego, bo gdy to dostanie to już nie kocha a porząda kobiety. A miłość to nie tylko cielesność. Trzeba więdzieć ile można z siebie dać, by każdego kolejnego dnia móc dawać odrobinę więcej i się nigdy nie wypalić. To taka sztuka, którą każdy z nas trzyma tylko dla siebie.

Wiara w miłość jest raczej kwestią wzbudzenia w sobie większych emocji, które ciagną nas do drugiej osoby niżeli jakiegoś przyzwyczajenia. Nie możemy mieć w sobie czegoś takiego, że jak nie zobaczę tej drugiej osoby to normalnie oszaleję, bo to wcale nie jest miłość, faktycznie czasem to się pojawia ale najiekszą miłością jest fakt, że umiemy przetrwać bez tej drugiej osoby mają ją nadal w sercu i nie szukając kogoś w zastępstwie. Zauważyłam to po sobie i po nim. I po moim kumplu, który właśnie sobie tak czeka na dziewczynę i faktycznie to skutkuje.

Mówi się też, że 'zakazany owoc najlepiej smakuje', to się w związku też sprawdza, zauważyliście, że jak ktoś nie dostaje czegoś od razu to szalenie to ceni gdy to dostanie? ?e nie umiał by skrzywdzić osoby o którą musiał niesamowicie walczyć? Ja za pierwszy razem dostałam mojego jako los na loterii, siadł koło mnie w autobusie, zasnęłam mu na ramieniu i był mój. Jakiś cud to sprawił... ALe był mój. W sumie pojawił się pewien egozim i długo żyliśmy w takim świecie, który był tylko nasz i baliśmy się świata, świata, który nas później skrzywdził bo nie potrafiliśmy się obronić. Później 11 miesięcy było walki żeby znów było dobrze, żeby się dziwnie ułożyło... I co? Znów mamy siebie, ale już bez egozimu. Wiem, że świat kładzie kłody pod nogi ludziom którzy się kochają i jedno powiem: nie wolno chować się przed śiatem bo jak przyjdzie większy kryzys to nie będziemy umieli z tym wygrać, trzeba mieć już za sobą kilka małych burz, by przeżyć gradobicie.

MIłość jest, była i będzie... Dopóki ludzie będą na świecie. Wiara w miłość jest kwestią swojego własnego ego, idei, stylu bycia i chęci.
Ja tam wierzę i wierzyć będę.
Miłość istnieje i jest największym darem. I nie może być egozimem we dwoje.

Tyle ode mnie. Na ten temat. Prawie jak wypracowanie i wątpie, że ktoś całość przeczyta.
_________________
Szczęście to.... "I love you" wielki, kolorowy napis na szarym obdrapanym murze.
 
     
Source 





Posty: 193
Dołączył: 08 Lut 2009


Casos: 3456
Medale: 1 (Zobacz więcej...)
Użytkownik Miesiąca(:Ilość 1)

Pomógł: 1 raz

Wysłany: 2009-05-21, 00:57   

Cytat
i wątpie, że ktoś całość przeczyta.


Dziękuję...

...przeczytałem i doceniam.

Sam napisałem wypowiedź nie krótką, chodź w przypływie emocji usunąłem ją. Teraz...?

Cytat
Miłośc to taki rodzaj przyjaźni między dwoma osobnikami różnej płci. :)


Dla mnie przyjaźń też jest miłością. Mój najlepszy przyjaciel już wielokrotnie słyszał jak go kocham. ?yjemy w świecie, który odziera nas i próbuje wmówić, że miłość to albo przeżytek, albo coś, czym można darzyć tylko partnera i rodzinę.

Cytat
bo gdy to dostanie to już nie kocha a porząda kobiety.


Mocno przesadzasz. Często miłość rodzi się z pożądania. Pożądanie jest doskonałym dopełnieniem związku między kobietą a mężczyzną. Nie jest niezbędne...jest wymagane.

Cytat
A miłość to nie tylko cielesność.


Miłość to nigdy cielesność. W związku już jest na nie miejsce. Miłość to tylko i wyłącznie duchowość...cielesność to pożądanie. W związku potrzebne są oba, by zaspokajać potrzeby i ducha...i ciała.

Jeśli o fascynację i wypalanie chodzi.

To jest przede wszystkim umiejętność odnajdywania w drugiej osobie czegoś nowego. Reinterpretowanie. Szukanie fascynacji w swoich działaniach. Odnajdywanie w tym czegoś dla siebie. Miłość to przede wszystkim DAWANIE...trzeba znaleźć w sobie radość z ofiarowywania drugiej osoby tym, co jest w nas najlepsze.

Cytat
Wiara w miłość jest raczej kwestią wzbudzenia w sobie większych emocji, które ciagną nas do drugiej osoby niżeli jakiegoś przyzwyczajenia


Pozwolę sobie wkroczyć na teren strict naukowy.

Miłość nie jest emocją. Miłość jest na poziomie ducha gdzie emocje to tylko sprytne zabawki umysłu i ciała. Przyzwyczajenie nie jest emocją...uzależnienie i tęsknota za używką już tak. Nie powinienem...chodź "musiałem"...takie zboczenie zawodowe^

Cytat
Nie możemy mieć w sobie czegoś takiego, że jak nie zobaczę tej drugiej osoby to normalnie oszaleję, bo to wcale nie jest miłość, faktycznie czasem to się pojawia ale najiekszą miłością jest fakt, że umiemy przetrwać bez tej drugiej osoby mają ją nadal w sercu i nie szukając kogoś w zastępstwie.


Możemy^ Definitywnie możemy. Co do nienazywania tego miłością się zgodzę. Sugerował bym uciekanie od miłości największych i tych mniejszych...bo można wpaść w EGO, na które słusznie zwróciłaś uwagę. Ocenianie skali nie ma sensu. Albo się kocha...albo się zastanawia jak bardzo. Jedno z drugim nie idzie w parze ; )

Cytat
Wiara w miłość jest kwestią swojego własnego ego, idei, stylu bycia i chęci.
Ja tam wierzę i wierzyć będę.


Wiara jest kwestią wiary. Wiara mi w ogóle nie pasuje...można mieć nadzieję, że istnieje jak się jej nie doświadczyło...można mieć wiedzę, że istnieje, jak się kocha bądź kochało. Wiara nie pasuje do rzeczy...ona pasuje tylko do boga. Wiara jest miłością i miłość jest wiarą. Miłość jest bogiem a bóg jest miłością. Głupio brzmi zdanie...Wierzę w istnienie wiarę^ Wiara to poziom nie umysłu a ducha i nie potrzebuje logicznych podmiotów.

Teraz...Teraz napisałem od nowa i...już na wstępie zwątpię w to, że ktoś moje wypociny przeczyta...choć wiem, że ten, kto przeczytać powinien na pewno to zrobi^

...przez dwucyfrową liczbę z dwójką z przodu...nie tyle nie wierzyłem w miłość, co w związki. Nie rozumiałem, że gdy pojawia się monogamizm...pojawia się głębia. Miłość nie jest głęboka...ona po prostu jest. Głębokie staje się życie oparte na miłości. Można kochać przelotnie...ale to ciągła ucieczka od miłości...głębią tego nazwać nie można. Całkiem niedawno dopadła mnie! HA! Piękny dzień^ Świat wywrócił się do góry nogami! Przyszła znikąd. Wraz z nią pojawiły się "niesamowite" problemy, które przerastały mnie...nie przerastały jednak miłości. Gdyby nie ona..to co stworzyliśmy nie zdążyło by się rozpaść bo nigdy by nie powstało. Miłość jest wiarą...miłość jest siłą...miłość staje się wszystkim, co istotne.

Gdy się pojawia...okazuje się, że człowiek całe życie był ślepy. Ona jest wszędzie! Jest to tak rozkoszne, że fascynacja jest naturalna i...motywowanie się jest niepotrzebne. Tylko głupiec pozwolił by...by ten miód którym ocieka serce...zniknął. On nie znika...sami uśmiercamy miłość!

Napisał bym więcej, ale to takie...intymne^

Dziękuję niesforna.

Dobranoc
Rafaelo.
_________________
Find me here,<br />
speak to me<br />
I want to feel you,<br />
I need to hear you<br />
M <3.
 
     
sudarynja 





Posty: 93
Dołączyła: 06 Mar 2009

Skąd: Pola elizejskie

Casos: 218
Medale: Brak


Wysłany: 2009-05-21, 21:42   

Ludzie myślą, że kiedy odciwają ciśnienie 1000789564 H to już kochają. Miłość to coś takiego jak proces krasowienia... nie kocha się z dnia na dzień, a nawet z roku na rok, kocha się (jeżeli akurat ktoś utożsamia się z prawdziwą miłością) dopiero wtedy, kiedy znamy każdą wadę, i zaletę. Kocha się wtedy, kiedy mimo błędów, akceptujemy całościowo daną osobę.

sex? To nie dowód miłości. Sex to bliskość, akt miłośći, dopełnienie czegość, maxymalne zbliżenie dwóch kochającyh się ludzi, którzy zapragneli by być nie sobą.

bo jeśli kogoś kochasz, czujesz, że twoje ciało , i ty sam nie jestes dokońca swój, ale też tej drugiej osoby. bez siebie nie istniejecie, jesteście jednością.
_________________
Jestem Rebeką.
 
 
     
Source 





Posty: 193
Dołączył: 08 Lut 2009


Casos: 3456
Medale: 1 (Zobacz więcej...)
Użytkownik Miesiąca(:Ilość 1)

Pomógł: 1 raz

Wysłany: 2009-05-21, 21:55   

Cytat
nie kocha się z dnia na dzień, a nawet z roku na rok, kocha się (jeżeli akurat ktoś utożsamia się z prawdziwą miłością) dopiero wtedy, kiedy znamy każdą wadę, i zaletę. Kocha się wtedy, kiedy mimo błędów, akceptujemy całościowo daną osobę.


Akceptacje możesz dać na start. Nie musisz znać błędów by je akceptować. Jeśli przyjmiesz, że istnieją mimo Twojej niewiedzy, już akceptujesz.

Pozdrawiam
Rafaelo.
_________________
Find me here,<br />
speak to me<br />
I want to feel you,<br />
I need to hear you<br />
M <3.
 
     
monia 




Posty: 33
Dołączyła: 29 Maj 2009


Casos: 116
Medale: Brak


Wysłany: 2009-06-02, 20:08   Wierzysz w"miłość"?

Tak bardzo wierze w jej kazdy przejaw,cielesną,duchową,przyjacielskąitd.Bo jak już powiedzieliście wystarczy rozumieć,ogarniać co mówi robi dróga osoba ja jakiś czas temu straciłam szacónek do siebie(nie pytajcie jak bo to osobiste)i teraz staram sie bardzo aby odbudowac to co sie da i odzyskac choc czesc tego co było ciezko jest ale dopuki zyje i jestem w stanie warto sie starac wierzcie mi.Moze kiedys małymi kroczkami do celu dotre.ALE WCIAZ IDE I SIE NIE PODDAM .BO WIARA W MIŁOŚĆ DODAJE SKRZYDEL.Jak widze jego usmiech wiem ze jestem coraz blizej i staram sie dalej i mocniej.Zycze wam tego samego.
 
     
Flo 





Posty: 186
Wiek: 24
Dołączyła: 03 Cze 2009

Skąd: się biorą dzieci??

Casos: 2
Medale: Brak


Wysłany: 2009-06-03, 21:32   

haha ze mną to jest różnie...

raz w nią wierzę... a raz mam tak że mam wątpliwości co do jej istnienia ; ))

na dziś dzień wierzę że jest : )) ale każdy odczuwa ją inaczej ;) )
ja np widze ja tak że ... ma się kogoś komu można wszystko powiedzieć.. przy którym nie ma się żadnego skrępowania , zna się tę osobę na wylot ...

co do mitycznych motylków w brzuchu to nie mam pewności bo ja ich jeszcze nigdy nie odczułam... czy to znak że nie kochałam jeszcze nigdy nikogo?? xD
_________________
Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół.



Jeśli chcesz mieć przyjaciela, oswój mnie...
 
 
     
raindrop 
oczyszczona





Posty: 89
Dołączyła: 21 Gru 2009

Skąd: Starachowice

Casos: 376
Medale: Brak


Wysłany: 2009-12-21, 12:43   

Na ten dzień? Nie.
Nie uważam, żeby to była dobra sprawa w moim wypadku. Przy tym czasem po prostu człowiek ma ochotę krzyknąć 'miłość nie istnieje'. Chyba nawet takiej nie miałam jeszcze. Takiej prawdziwej, normalnej. Więc na ten moment nie.
_________________
w miejscu gdzie stoję ginie kształt

światła zlewają się u stóp

wtłoczony lekko w obcy nurt

chciałbym ocalić co sie da
 
     
Sajmon 
^^





Posty: 759
Wiek: 23
Dołączył: 24 Maj 2009

Skąd: w nas tyle agresji?

Casos: 1798
Medale: Brak


Wysłany: 2009-12-22, 11:58   

Czy wierzę w miłość? Myślę, że na etapie rozwoju, na którym się znajduje jest jeszcze za wcześnie, bym mógł z pełnym przekonaniem wypowiedzieć się na ten temat. Światopogląd, zwłaszcza w takim wieku jest niezwykle elastyczny.. plastyczny można by rzec.
Ale na chwilę obecną:
Zacznijmy od miłości od pierwszego obejrzenia. Nie tyle nie wierze w to, ale czegoś takiego nie uznaje. Coś takiego nie ma szans na przerodzenie sie w coś stałego.. Spontaniczność jest ważna w miłości, ale to nie na niej miłość sie opiera. Spontaniczność niezwykle urozmaica uczucie miłości, wzbogaca je, ale trzeba znać umiar. Początkowe podniecenie wynika z poznania kogoś nowego. Kogoś kto nas oczarował. Dlatego od pierwszego wejrzenia uznaje jedynie zauroczenie. Dla niektórych obsesje. Ludzie nie potrafią odróżnić miłości od obsesji. Ja również przeżywałem swoje pierwsze oczarowania i każde z nich wydawało sie tą największa miłością, do której imho po prostu osoba w takim wieku jak ja nie jest zdolna. To uczucie opiera sie na pożądaniu, chęci bycia z kimś nie dla niej, ale dala własnej, ja wiem, satysfakcji? Zaspokojenia ambicji? Chwalenia sie przed innymi? To nie jest miłość. Uważam, że miłość to uczucie, które pozostaje w związku po minięciu efektu zauroczenia. gdy po minięciu chęci robienia wszystkiego spontanicznie, gdy po minięciu tego czaru, pomiędzy dwoma ludźmi pozostaje coś więcej niż przyzwyczajenie, myślę, że można nazwać to miłością. Dla tego nie wierze w miłość, a ją wyznaje. Chce ja przeżyć. A nie popada to pod kwestie wiary, lub nie wiary w jej istnienie, ponieważ to ja sam kształtuje w sobie jej istotę. Ale ta istota jest elastyczna. Empiryzm zmienia jej postać. Zmienia ją z doznania naszej wyobraźni w doznanie naszych zmysłów. A jest to rzecz plastyczna, ponieważ w dużym stopniu to, jak będziemy postrzegać miłość jest uzależnione od otoczenia.
_________________
Jeżeli coś może się nie udać - nie uda się na pewno.
 
 
     
cerolajn 
http://123konkurs.pl




Posty: 4
Dołączyła: 15 Gru 2009

Skąd: Katowice

Casos: 8
Medale: Brak


Wysłany: 2009-12-23, 10:01   

Ja uwierzyłam :) i jestem bardzo szczęśliwa :)
 
     
Cheero 





Posty: 753
Wiek: 28
Dołączył: 14 Cze 2009

Skąd: okolice Krakowa

Casos: 1725
Medale: Brak


Wysłany: 2009-12-23, 11:39   

wierzę i będę zawsze wierzył! :D dla mnie to najlepsza rzecz na świecie ^^ uwielbiam to ;p oczułem to na własnej skórze, czułem to, wierzę w to! :)
_________________
Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja się śmieję z was, bo wszyscy jesteście tacy sami.
 
 
     
Zdybian 




Posty: 10
Wiek: 26
Dołączył: 16 Cze 2010


Casos: 20
Medale: Brak


Wysłany: 2010-06-16, 17:01   

Milosc platoniczna jest zla. Bo zwykle malo kto potrafi to docenic. A ktos sie tylko meczy. Niestety ludzie sa przyziemni :I
 
     
diabelek27 




Posty: 9
Dołączył: 28 Cze 2010


Casos: 20
Medale: Brak


Wysłany: 2010-06-28, 15:49   

odpowiedając na pytanie zawarte w temacie postu. Miłość istnieje i ma nie tylko jeden wymiar.poza miłościa partnerską istnieje równiez miłość rodzicielska, braterska, siostrzana i przyjacielska. Dlaczego tak pisze, bo doścwiadczyłam każdej z nich ./ :aloha:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template pogaduchy created by LuKi. from StartVISION.pl

Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 58